1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.
  2. Rejestracja na forum zamknięta, dostęp tylko przez zaproszenia. Gdzie znajdę zaproszenia?

  3. Zamknij zawiadomienie

Palenie a właściwie rzucanie :) Temat dla hardkorów:P

Temat na forum 'Talk-Show' rozpoczęty przez spencer34, Grudzień 17, 2009.

  1. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    Witam
    Właśnie rzucam palenie i chciałem sie tym troszke pochwalic :) 8 dzien juz minął i idzie bardzo dobrze, nie odczuwam zadnego ciągnięcia do palenia chociaż paliłem 2,5 roku po 8-10 sztuk dziennie.
    Mam pytanko jak sobie radziliscie z rzucaniem:)?
     
  2. ReMiXs

    ReMiXs Pasożyt

    Dołączył:
    Maj 6, 2007
    Posty:
    1468
    Polubienia:
    0
    Paliłem po 20 sztuk dziennie, rzucałem ostatnio. Wytrzymałem 8 dni, tylko dlatego zacząłem bo mi czegoś brakowalo, spróbuje jeszcze raz przez okres świąt.
    Pomagałem sobie tymi cukierkami do ssania Halls.
     
  3. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    widzie ze reszta forum jest niepalaca:)
     
  4. Nomikol

    Nomikol Kapitan
    Konsul Kapitan

    Dołączył:
    Styczeń 28, 2008
    Posty:
    2613
    Polubienia:
    3
    I Bogu dzięki...
    Palenie to najgorszy z nałogów nie dość że psuje zdrowie(zmiejsza pojemność płuc i niszczy je powoduje choroby skraca życie ) to naciąga także poważnie budżet rodziny.
    Najgorsze jest to że Taki palacz bardziej truje niepalącego niż siebie.
    Powinni w miejscach publicznych zakazać palenia.Palaczu truj się sam w swoim domu za twoją głupotę
     
  5. siouxx

    siouxx Major
    Konsul - Pretor Major

    Dołączył:
    Lipiec 21, 2007
    Posty:
    656
    Polubienia:
    5
    we wrześniu minął rok jak nie palę - paliłem 17 lat po paczce dziennie. początek rzucania był trudny, ale jak się wytrzymało 2-3 miesiące to już potem było z górki. mam czasem chęć na dyma, ale wiem, że jak zajaram jednego to lekutko wrócę do nałogu z powrotem, więc się trzymam.
     
  6. Szeregowiec Tomy

    Konsul

    Dołączył:
    Maj 10, 2005
    Posty:
    127
    Polubienia:
    0
  7. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    ja dzisiaj juz 18 dzien:) zauważylem ze to wszystko sprawa psychiki, łatwo jest odpaść kiedy ktos pali koło ciebie:)
    trzeba sie solidnie zaprzec najlepiej dla jakiejs dziewczyny:D joke
     
  8. mLODy44

    mLODy44 Pasożyt

    Dołączył:
    Maj 31, 2007
    Posty:
    76
    Polubienia:
    2
    Ja palę od 13 -roku życia (prawie 9 lat)...:/ Nie pamiętam nawet dnia bez fajki bo zawsze jakoś się nawet wysępiło :p Rzucić chyba nie potrafię :/ Za bardzo lubię palić do kawki, różnych staffów:p
    Ale mam nadzieję że kiedyś się zbiorę i rzucę, bo to jest strasznie cichy zabójca...
    Po kilku latach papieros towarzyszy Ci wszędzie i nawet nie myślisz o nim (jak o nałogu), a on bardzo cichutko Cię wykańcza...(zdrowotnie i finansowo)

    Co do ilości dziennie to w normalny dzień paczka, a przy imprezach Ostrych do 3 paczek :/
     
    #8 mLODy44, Grudzień 26, 2009
    Ostatnia edycja: Styczeń 29, 2010
  9. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    mLODy44 ja rzucilem:) (bynajmniej narazie ;) ale mnei nie ciagnie) jak bylem chory, tydzien w łóżku zrobilo swoje a potem tylko silna wola:)
    moze i Wam sie uda:D
    powodzenia.
     
  10. Dark_Angel

    Dark_Angel Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor Dark Team

    Dołączył:
    Maj 30, 2006
    Posty:
    1117
    Polubienia:
    3
    Rzucanie jest proste, robiłem to ze sto razy. Tak na serio, silna wola wystarczy.
     
  11. Jinnjurix

    Jinnjurix Pasożyt

    Dołączył:
    Listopad 13, 2008
    Posty:
    22
    Polubienia:
    0
    Silna wola, albo motywacja dobra, czyli np dziewczyna ;)
    Może jakieś cukierki np landrynki sobie podjadaj :D serio pomaga ^_^
     
  12. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    eee powiem wam ze jest zaje..... :p wogle zero ciągnięcia:) niby palilem 2,5 roku ale chyba jednak tak bardzo sie nie uzaleznilem:) juz po miechu a tu tylko 3 dnia bylo ciagniecie, bedzie dobrze panowie:)
    trzymam i za was kciuki:]
     
  13. fil

    fil Kapitan
    Konsul Kapitan

    Dołączył:
    Październik 27, 2005
    Posty:
    582
    Polubienia:
    31
    Nie palę już kilkanaście lat, podchodziłem 3 razy za czwartym się udało. Pomogły oddechy. Tak, tak gdy cię ssie jak cholera kilka głębokich wdechów i masz trochę spokoju.
    Nie warto rzucać dla kogoś a już na pewno nie dla dziewczyny. Róbcie to dla siebie, dla zdrowia i własnej kieszeni.
     
  14. marqus47

    marqus47 40%
    Start

    Dołączył:
    Lipiec 5, 2007
    Posty:
    193
    Polubienia:
    1
    Ja rzuciłem po 16 latach palenia. Jak szlugesy zaczeły kosztowć koło dychy (malborasy 9.60) to wtedy poczułem że to jest ten właśnie moment na definitywny koniec przygody z nikotyną. A podobno teraz mają podrożeć o 30 kilka procent a to już będzie przegięcie spore wydawać koło 13 zł na szlugi.
     
  15. LeobenTheCylon

    LeobenTheCylon Legenda
    Legenda Kapitan

    Dołączył:
    Marzec 21, 2006
    Posty:
    1779
    Polubienia:
    1
    nie radziłem niestety i nie radzę, miało być noworoczne postanowienie że już nie pale, 12 dni przed Sylwkiem wytrzymalem bez fajka ale w noc Sylwestrową napiłem się, nie wytrzymałem a już w tym nowym roku coś chęci i zapału brak.

    Palacz mniej więcej 1/3 paczki dziennie od 5 lat.
     
  16. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    ja sie jakos trzymam dobrze:)

    w sylwestra po upojeniu to i ja palilem ale jakos nei wplynelo to na mnie - 12 dzien liczac od sylwka i zero niczego:) ani pokusy ani nic:)

    jednym z glównych powodow jest niechcec do marnowania kasy:p bo na prawde mozna wiele zaoszczedzic nie palac:D
     
  17. him11

    him11 Pasożyt

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2009
    Posty:
    6
    Polubienia:
    0
    Ja po 20 latach palenia 30 fajek dziennie kupiłem e-papierosa i od 45 dni nie palę zwykłych fajek tylko w chwilach "kryzysu" pykam sobie e-fajeczke :p
     
  18. JotPe

    JotPe Podporucznik
    Konsul Podporucznik

    Dołączył:
    Lipiec 7, 2006
    Posty:
    2008
    Polubienia:
    0
    nie pale 26 dni i nie mam zamiaru palic a paliłem 6 lat :) wole zapalic jointa raz na miesiac niz palic szlugi caly dzien. gdy rzucilem przytulem 5 kilo co mi daje motywacje na niepalenie :D
     
  19. spencer34

    spencer34 Konsul - Pretor
    Konsul - Pretor

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2009
    Posty:
    1257
    Polubienia:
    2
    hehe to moj tez 26 dzien, widze ze tez po sylwku rzuciles :D
    dobrze jest zero ciagniecia, tylko jakos tak czasu nie ma na co spozytkowac:) dobrze ze te mistrzostwa sa bo nudy jak ...:D
     
  20. Slevin

    Slevin Porucznik
    Porucznik

    Dołączył:
    Sierpień 28, 2009
    Posty:
    1083
    Polubienia:
    13
    zazdroszczę wam:p ja narazie nie pale od 4 dni:) przez pierwsze 3 dni pokusa była bardzo silna bo przez ostatnie 11 lat paliłem ok 20/dzień, ale wczoraj znalazłem fajną książkę, mianowicie "ŁATWY SPOSÓB NA RZUCENIE PALENIA" ALLEN CARR i przyznam szczerze ze mi pomaga, jeszcze jej całej nie przeczytałem, ale dzisiaj już ją skończę i mam nadzieje że już do tego nie wrócę:DD
     
Wczytywanie...