1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.
  2. Rejestracja na forum zamknięta, dostęp tylko przez zaproszenia. Gdzie znajdę zaproszenia?

MacBook Pro: Laptop prawie idealny

Temat na forum 'Nowinki' rozpoczęty przez fliperobandito, Grudzień 17, 2009.

  1. fliperobandito

    fliperobandito Strażak
    Konsul - Pretor Kapitan

    Dołączył:
    Kwiecień 15, 2007
    Posty:
    1170
    Polubienia:
    11
    Mały aluminiowy MacBook jest laptopem niemal doskonałym. Wersja wzbogacona o dopisek PRO idzie o krok dalej. Co zyskał Mac?

    [​IMG]

    Przybyło mu mocy, przestrzeni dyskowej i pamięci. Ma też wydajniejszą grafikę, co oznacza że można pograć, choć na OS X z grami nie jest najlepiej to zawsze można zainstalować Windowsa.

    Całkiem udana kombinacja

    Z bardzo poręcznego laptopa stał się pełnoprawnym narzędziem pracy. Przyzwoita rozdzielczość podświetlonego diodami ekranu może nie sprawdzi się na co dzień w pracy grafika (do tego radziłbym stosować monitor zewnętrzny), ale do szybkich poprawek jest wyśmienity.

    Kiedy ta wersja Maca pojawiła się na rynku, trzeba było zapisywać się po nie w kolejkę. Spece od marketingu Apple byli zaskoczeni sukcesem mocniejszego następcy aluminiowego MacBooka. Małe jabłko nie zmieniło się bardzo: zyskało czytnik kart i złącze FireWire. I – co interesujące – największą popularnością cieszą się najmocniejsze wersje.

    Na macowych forach rozgorzała dyskusja. Ortodoksi irytowali się dodatkiem "Pro" do 13-calowego maleństwa, moderniści z zadowoleniem podkreślali kombinację poręczności i wydajności. Prawdę mówiąc dyskusja jeszcze nie ucichła. A jak jest naprawdę?

    Śnieżny Leopard w akcji

    Co zyskał ten laptop odkąd dostawiono mu te trzy literki? Z MacBookiem przywitałem się jak ze starym znajomym. Jak zawsze ucieszył oczy, gdy otwierałem pudełko. Zacząłem od sprawdzenia stanu naładowania baterii, małe zielone diody są ujmujące. Komputer wymagał karmienia. Wylądował zatem na biurku, podłączony do zasilania.

    Czas zajrzeć do środka. Na początek bateria. Po naładowaniu system zameldował, że jest w stanie pracować tak przez sześć godzin. A gdy spędzałem czas buszując w sieci okres pracy jeszcze się wydłużył. Nawet przy włączonym WiFi i Bluetooth-ie.

    O ergonomii produktów spod znaku jabłka napisano i powiedziano wiele, a Mac OS X nadal stanowi niedościgniony wzór dla twórców systemów operacyjnych. Podobnie zresztą jak i samych komputerów. Najnowsze wydanie OS X – Snow Leopard – jest naprawdę szybkie, w chwilę po otwarciu laptopa jest gotowy do pracy.

    Mały, poręczny i cichy

    Nową funkcją, którą zyskał mały PRO jest zdolność… wytwarzania ciepła. Teraz cecha ta nie przeszkadza, ale latem może być już trochę trudniej.

    Procesory Intel CoreDuo wytwarzają spore ilości ciepła i Apple radzi sobie z tym całkiem nieźle. Na tyle nieźle, że laptop pozostaje najcichszym zestawem wyposażonym w CoreDuo jaki spotkałem. Tyle, że spód obudowy zwłaszcza w lewym górnym narożniku jest wyraźnie ciepły, może nie gorący, ale ciepły.

    Poza tymi drobiazgami MacBook Pro jest po prostu idealny. Mały, poręczny i cichy. Bez względu na to czy piszesz, surfujesz po necie czy zaprzęgasz to pracy kombajny spod znaku Adobe a potrzebujesz ruszyć się z domu MacBook Pro sprawia wrażenie narzędzia które Cię nie zawiedzie.

    [​IMG]
    [​IMG]
    źródło : http://www.dziennikwschodni.pl
     
  2. wolodiej1

    wolodiej1 Start SMS
    Start

    Dołączył:
    Listopad 19, 2007
    Posty:
    415
    Polubienia:
    5
    hehe... trochę ich poniosło... kto to pisał ? Syn Steve-na Jobs-a ? Zawsze byłem fanem Apple, ale trochę przeginają z tymi stronniczymi testami :p
     
Wczytywanie...