1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.
  2. Rejestracja na forum zamknięta, dostęp tylko przez zaproszenia. Gdzie znajdę zaproszenia?

Wielkie polowanie na botnety

Temat na forum 'Nowinki' rozpoczęty przez maniekok03, Marzec 3, 2010.

  1. maniekok03

    maniekok03 Pasożyt

    Dołączył:
    Sierpień 29, 2009
    Posty:
    9
    Polubienia:
    1
    [​IMG]Operatorzy botnetów nie mają ostatnio lekko - hiszpańska policja aresztowała właśnie twórców botnetu Mariposa, a Microsoft zaatakował osławionego Waledaca... pozwami sądowymi.




    Botnety - czyli sieci, składające się z tysięcy (niekiedy nawet milionów) zainfekowanych komputerów PC - od dobrych kilku lat są głównym sieciowym zagrożeniem. To właśnie ich operatorzy są odpowiedzialni za kolejne epidemie złośliwego oprogramowania, rozsyłanie spamu czy powtarzające się ataki typu DDoS (distributed denial of service). Nic więc dziwnego, że niektórzy postanowili w końcu coś z tym zrobić - od kilku dni słyszymy o kolejnych akcjach antybotnetowych.



    Najnowszą przeprowadzono właśnie w Hiszpanii - agencja AP informuje, że tamtejsza policja aresztowała trzech mężczyzn, którzy są podejrzewani o stworzenie i kontrolowanie botnetu o nazwie Mariposa. Policjanci szacują, że w jego skład mogło wchodzić nawet 13 mln komputerów z całego świata. Ta liczba wydaje się co prawda znacznie przesadzona, ale jeśli nawet w rzeczywistości jest ona kilkukrotnie mniejsza, to Mariposa i tak jest jednym z największych botnetów w historii.





    Trzej aresztowani zostali oskarżeni o wykorzystanie tzw. botworma (to pewien szczególny typ złośliwego oprogramowania - robak zmieniający komputer w element botnetu) o nazwie Butterfly do stworzenia botnetu Mariposa (czyli "motyl"). Program ten rozprzestrzeniał się za pośrednictwem sieci P2P, wymiennych dysków oraz komunikatorów internetowych - po zainfekowaniu komputera (Windows XP i 2000) umożliwiał zdalne przejęcie kontroli nad maszyną i wykorzystanie jej np. do rozsyłania spamu. Gwoli ciekawostki: żaden z mężczyzn nie był szczególnie uzdolnionym programistą czy hakerem - do stworzenia Mariposy wykorzystali botworma napisanego przez kogoś innego.



    Hiszpańska policja zapowiada co prawda dalsze aresztowania w tej sprawie, ale wydaje się, że funkcjonariusze już teraz mogą odtrąbić sukces - botnet Mariposa zniknął z Sieci. Aresztowanym grożą kary do sześciu lat pozbawienia wolności.





    Swoją własną operację antybotnetową prowadzi też od dawna Microsoft - koncern już kilkakrotnie zdołał poważnie zaszkodzić kilku botnetom, dodając do comiesięcznych aktualizacji dla Windows narzędzia do usuwania szczególnie aktywnych botwormów z systemu (kilkakrotnie zaowocowało to poważnym osłabieniem botnetów, które wzięto na celownik).



    Wygląda jednak na to, że ostatnio ta taktyka przestała koncernowi wystarczać - firma zaczęła bowiem stosować w walce z botnetami... pozwy sądowe. Posłużyły one ostatnio do zamknięcia ok. 300 serwerów wykorzystywanych do kontrolowania sieci zainfekowanych komputerów o nazwie Waledac. I choć na razie botnet ten nie zniknął z Sieci (został tylko poważnie osłabiony), to przedstawiciele Microsoftu już zapowiadają, że w podobny sposób zaatakują wkrótce kolejne botnety... Cała ta operacja została szerzej opisana w blogu http://blogs.technet.com/mmpc/archive/2010/03/02/waledac-botnets-and-rsa.aspx.
    źródło : Gazeta.pl
     
Wczytywanie...